Jeśli dostałeś płatności bezpośrednie, musisz ubezpieczyć co najmniej 50% powierzchni swoich upraw od jednego z pięciu ryzyk: powodzi, suszy, gradu, ujemnych skutków przezimowania albo przymrozków wiosennych. Budżet państwa dopłaca do 65% składki, więc sam płacisz mniej niż połowę. Za brak umowy gmina może pobrać opłatę równą 2 euro od 1 ha.
Kogo obejmuje obowiązek
Zasady opisuje ustawa z 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 251). Według art. 10c obowiązek ma każdy rolnik, który uzyskał płatności bezpośrednie. Jeśli składasz wniosek co roku, jak opisujemy przy terminach dopłat bezpośrednich, ten przepis dotyczy także Ciebie.
Ubezpieczenie dotyczy upraw wymienionych w ustawie: zbóż, w tym gryki i kukurydzy, rzepaku i rzepiku, słonecznika, lnu, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych, roślin strączkowych, w tym soi, oraz roślin zielarskich.
Nie musisz ubezpieczać całego gospodarstwa. Obowiązek uznaje się za spełniony, gdy od 1 lipca roku następującego po roku, za który dostałeś płatności, przez 12 miesięcy ochroną objęte jest co najmniej 50% powierzchni tych upraw. Wystarczy jedno z pięciu ryzyk, na przykład tylko grad albo tylko przezimowanie. Żadne z tych ryzyk nie obejmuje szkód od dzików i jeleni, za które płaci dzierżawca obwodu w ramach odszkodowania za szkody łowieckie.
Umowę możesz podpisać z dowolnym zakładem, który prowadzi takie ubezpieczenia. Dopłata do składki przysługuje jednak tylko wtedy, gdy ubezpieczyciel ma z ministrem rolnictwa umowę w sprawie dopłat. O to zapytaj przed podpisaniem.
Ile kosztuje polisa po dopłacie 65%
Rozporządzenie Rady Ministrów z 13 listopada 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 1566) ustala dopłatę na 2026 r. na 65% składki do 1 ha uprawy. Dotyczy to zbóż, rzepaku, ziemniaków, buraków cukrowych, warzyw gruntowych, sadów, truskawek i pozostałych upraw z listy.
Pełne 65% dostaniesz tylko wtedy, gdy stawka taryfowa ubezpieczyciela od wszystkich ryzyk nie przekracza 9% sumy ubezpieczenia. Na glebach klasy V próg wynosi 12%, a na glebach klasy VI 15%. Dla drzew i krzewów owocowych oraz truskawek progi są wyższe: 20%, 22% i 25%. Gdy działka ma grunty różnych klas, ubezpieczyciel bierze klasę o największej powierzchni, według Twojego oświadczenia.
Weźmy przykład z kalkulatora. Masz 10 ha pszenicy, sumę ubezpieczenia 16 300 zł na 1 ha i ofertę ze stawką 3%. Pełna składka wynosi 4890 zł, budżet dopłaca 3178,50 zł, a Ty płacisz 1711,50 zł, czyli 171,15 zł na 1 ha. Stawka 3% to tylko przykład, prawdziwą podaje ubezpieczyciel w ofercie.
Sumy ubezpieczenia nie ustalisz dowolnie wysoko. Rozporządzenie ministra rolnictwa (Dz.U. 2025 poz. 1628) określa maksymalne sumy na 2026 r. na 1 ha: 16 300 zł dla zbóż, 12 700 zł dla kukurydzy, 13 000 zł dla rzepaku i rzepiku, 63 100 zł dla ziemniaków i 20 600 zł dla buraków cukrowych.
Co się dzieje, gdy stawka przekracza próg
Ubezpieczyciel może zaproponować stawkę wyższą niż 9%. Wtedy dopłata nie znika, ale maleje. Liczy się ją tak: 65% razy próg (9, 12 lub 15), podzielone przez sumę stawek bez stawek za suszę i ujemne skutki przezimowania. Wynik nie może przekroczyć 65%.
W praktyce wygląda to tak. Te same 10 ha pszenicy na glebie klasy IV, stawka łączna 12%, z czego 2% przypada na suszę i przezimowanie. Dopłata spada do 58,5% składki, bo 65 razy 9 dzielisz przez 10. Składka wynosi 19 560 zł, a z Twojej kieszeni wychodzi 8117,40 zł.
Dlatego przed podpisaniem porównaj oferty co najmniej dwóch ubezpieczycieli i wpisz każdą stawkę do kalkulatora. Od razu zobaczysz, przy której ofercie zatrzymasz pełną dopłatę. Pamiętaj też o progach szkody: ubezpieczyciel odpowiada za grad, przymrozki, przezimowanie i powódź, gdy szkoda w plonie głównym wynosi co najmniej 10%, a za suszę od 25%. Suszę przy szkodach bez polisy omawiamy przy wnioskach suszowych.
Opłata za brak ubezpieczenia i kiedy jej nie zapłacisz
Rolnik, który nie spełnił obowiązku, wnosi opłatę na rzecz gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę. Wynosi ona równowartość 2 euro od 1 ha, liczoną po kursie średnim NBP z tabeli nr 1 w roku kontroli.
W 2026 r. ta tabela to 001/A/NBP/2026 z 2 stycznia, z kursem 4,2156 zł za euro. Daje to 8,43 zł od 1 ha. Przy 40 ha upraw wychodzi 337,25 zł, jeśli liczyć od całej powierzchni upraw. Ustawa nie precyzuje, od której powierzchni się ją liczy, więc traktuj tę kwotę jako szacunek.
Opłaty nie ma, gdy umowy nie zawarłeś z powodu pisemnej odmowy co najmniej dwóch zakładów ubezpieczeń, które mają umowę z ministrem w sprawie dopłat. Ustawa jako przykład takiej sytuacji podaje ofertę ze stawką wyższą niż progi. Zachowaj te pisma na wypadek kontroli. Jeśli gospodarstwo prowadzisz od niedawna i sprawdzasz, czy w ogóle dostajesz płatności, zajrzyj do zasad dla rolnika aktywnego zawodowo.
Oziminy do 1 grudnia i zmiany na 2027 rok
Dla ozimin liczy się data podpisania umowy. Ochrona przed ujemnymi skutkami przezimowania zaczyna się od dnia zawarcia umowy, ale umowę trzeba zawrzeć do 1 grudnia. Ustawa rozumie przez przezimowanie wymarznięcie, wymoknięcie, wyprzenie, wysmalenie lub wysadzenie roślin od 1 grudnia do 30 kwietnia. Przy powodzi, suszy, gradzie i przymrozkach ubezpieczyciel odpowiada dopiero po upływie 14 dni od zawarcia umowy. Licznik w kalkulatorze pokazuje, ile dni zostało.
Kwoty na 2027 r. jeszcze nie są znane. Maksymalne sumy ubezpieczenia ustala minister rolnictwa, a wysokość dopłat Rada Ministrów, co roku do 30 listopada, na rok następny. Na 14 października 2026 r. rozporządzeń na 2027 r. nie ma.
Czeka też zmiana progów. Ustawa z 11 czerwca 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 965) podnosi próg pełnej dopłaty do 15% sumy ubezpieczenia dla zbóż, rzepaku i podobnych upraw oraz do 25% dla tytoniu, warzyw gruntowych, sadów i truskawek. Nowe progi zaczną działać dopiero od ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej. Do tego czasu obowiązują progi 9%, 12% i 15%.