Za szkody w uprawach wyrządzone przez dziki, jelenie, daniele i sarny płaci dzierżawca obwodu łowieckiego, czyli zwykle koło łowieckie. Wniosek o szacowanie składasz mu w ciągu 3 dni od stwierdzenia szkody. Za łosie i za szkody poza obwodami odpowiada Skarb Państwa, a za bobry, wilki, rysie, niedźwiedzie i żubry regionalny dyrektor ochrony środowiska.
Obwód leśny to taki, w którym lasy zajmują co najmniej 40% powierzchni (art. 24). Granice obwodów znajdziesz w uchwale sejmiku województwa o podziale na obwody (art. 27).
Więcej dat: zbiór, protokół, uchwała sejmiku
Dzik, łoś czy bóbr: od gatunku zależy, do kogo piszesz
Podstawą jest ustawa Prawo łowieckie (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 539). Jej art. 46 każe dzierżawcy albo zarządcy obwodu wynagradzać szkody w uprawach i płodach rolnych, które wyrządziły dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny. To do niego trafia wniosek. Jeśli obwód nie jest wydzierżawiony i zarządza nim nadleśnictwo, piszesz do nadleśnictwa.
Łoś jest wyjątkiem. Rozporządzenie o okresach polowań obejmuje łosie całoroczną ochroną, a za zwierzynę z taką ochroną odpowiada Skarb Państwa. W obwodzie leśnym, w którym lasy zajmują co najmniej 40% powierzchni, wypłacają Lasy Państwowe. W obwodzie polnym płaci zarząd województwa. Ten sam zarząd płaci za dziki czy jelenie na terenach poza obwodami, na przykład w granicach miast.
Parki narodowe i rezerwaty przyrody co do zasady nie wchodzą w skład obwodów. Szkody od zwierzyny łownej w parku narodowym szacuje się według tych samych reguł, ale pieniądze daje park ze swoich środków. W rezerwacie płaci regionalna dyrekcja ochrony środowiska.
Bobry, wilki, rysie, niedźwiedzie i żubry to gatunki chronione. Za ich szkody odpowiada Skarb Państwa, a oględziny, szacowanie i wypłatę prowadzi RDOŚ, na terenie parku narodowego jego dyrektor. Po wyrokach Trybunału Konstytucyjnego z 2013 i 2014 r. przepis nie zawęża już odpowiedzialności do wybranych rodzajów szkód, więc nie ma znaczenia, czy ucierpiała uprawa, zwierzęta czy inne mienie.
Terminy: 3 dni przy dziku, dni robocze przy bobrze i wilku
Przy zwierzynie łownej wniosek o szacowanie składasz papierowo albo elektronicznie w ciągu 3 dni od dnia, w którym stwierdziłeś szkodę. Tak stanowi § 2 rozporządzenia z 2019 r. Wpisz w nim imię i nazwisko, adres z telefonem, miejsce szkody i rodzaj uprawy. Dziki na łąkach poza sezonem wegetacji to wyjątek: zgłaszasz je tak, żeby zespół zdążył oszacować szkodę, zanim przywrócisz łąkę do stanu pierwotnego.
Koło ma 3 dni od otrzymania wniosku, żeby zawiadomić cię o terminie oględzin (pisemnie, mailem albo SMS-em), a same oględziny musi zrobić najpóźniej w 7 dni. Szacuje zespół: przedstawiciel ośrodka doradztwa rolniczego, przedstawiciel koła i ty. Przy płodach rolnych, przy dzikach na łąkach i przy szkodzie zgłoszonej tuż przed zbiorem jest tylko szacowanie ostateczne.
Zanim zaczniesz zbierać uszkodzone pole, powiadom koło na piśmie co najmniej 7 dni wcześniej. Szacowanie ostateczne odbywa się najpóźniej w dniu zbioru, zanim wjedziesz w uszkodzoną część uprawy.
Przy gatunkach chronionych terminy liczy się w dniach roboczych i są krótkie. Szkodę w zwierzętach gospodarskich zgłaszasz do RDOŚ w 2 dni robocze, w pasiece albo stawie rybnym w 7 dni roboczych. Przy łące masz 7 dni roboczych, ale nie później niż 14 dni przed planowanym zbiorem. Szkodę w uprawie zgłoś tak, żeby dało się ją oszacować najpóźniej 14 dni przed zbiorem.
Wniosek po terminie RDOŚ zostawia bez rozpoznania. Szkodę w zwierzętach, pasiece i stawie możesz zgłosić także telefonicznie. Pozostałe szkody od gatunków chronionych zgłaszasz w 2 miesiące. Narzędzie powyżej policzy te daty z uwzględnieniem świąt.
Jak zespół liczy odszkodowanie za uprawę
Wzór jest w § 3 rozporządzenia z 2019 r. Obszar uszkodzony mnoży się przez procent zniszczenia i wychodzi powierzchnia zredukowana. Tę mnoży się przez plon z hektara, a wynik przez cenę skupu w regionie szkody. Od kwoty odejmuje się koszty zbioru, transportu i przechowania, których już nie poniesiesz.
Plon z hektara zespół ustala z prób w nieuszkodzonej części pola. Średnią z regionu od ośrodka doradztwa bierze dopiero wtedy, gdy prób nie da się zrobić. Podobnie z procentem zniszczenia: porównuje się liczbę roślin uszkodzonych z obsadą z prób. Przy rzepaku liczy się więc to, ile rzepaku z hektara daje twoje pole.
Przykład: dziki zniszczyły 2 ha kukurydzy w 40%. Powierzchnia zredukowana to 2 × 0,4 = 0,8 ha. Przy plonie 9 t z hektara rozmiar szkody wynosi 7,2 t. Po średniej cenie kukurydzy suchej z biuletynu ZSRIR za notowania od 5 do 11 października 2026 r. (972 zł/t bez VAT) daje to 6998,40 zł przed odjęciem nieponiesionych kosztów.
Ceny różnią się między makroregionami. W centralno-wschodnim kukurydza sucha kosztowała w tym samym tygodniu 988 zł/t, dlatego kalkulator podpowiada cenę dla twojego województwa. Uprawy do zaorania wycenia się procentem: 30% przy szkodzie do 30 kwietnia, 50% od 1 do 25 maja i 85% po 25 maja. Za plon przyjmuje się wtedy średnią województwa z roczników GUS.
Kiedy koło nie zapłaci, choć szkoda jest
Art. 48 Prawa łowieckiego wylicza sytuacje, w których odszkodowanie się nie należy. Najczęściej spotkasz te:
- szkoda nie przekracza wartości 100 kg żyta na hektar (przy 687 zł/t za żyto paszowe to 68,70 zł),
- nie zebrałeś uszkodzonej uprawy w 14 dni od końca okresu zbioru z uchwały sejmiku,
- płody leżały w stertach, stogach lub kopcach tuż przy lesie,
- nie zgodziłeś się na urządzenia lub zabiegi koła chroniące przed szkodami,
- uprawę założono z rażącym naruszeniem zasad agrotechniki.
Ustawa oczekuje też, że będziesz współdziałać z kołem w zabezpieczaniu pól. Jeśli myślisz o ogrodzeniu, przejrzyj gotowe zestawy pastuchów elektrycznych. Przy gatunkach chronionych próg 100 kg żyta liczy się w skali roku, a RDOŚ nie płaci za utracone korzyści. Za zwierzęta zagryzione przez wilka nic nie dostaniesz, jeśli zostały od zachodu do wschodu słońca bez bezpośredniej opieki.
Odwołanie i wypłata
Protokół sporządza się w trzech egzemplarzach, jeden dostajesz ty. Nie zgadzasz się z wyliczeniem? Wpisz do protokołu zastrzeżenia z uzasadnieniem i w ciągu 7 dni od jego podpisania złóż odwołanie do nadleśniczego Lasów Państwowych właściwego dla miejsca szkody. Gdy obwodem zarządza nadleśnictwo, odwołanie rozpatruje dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych.
Nadleśniczy w 7 dni robi własne oględziny albo szacowanie. Na twój pisemny wniosek może w nich uczestniczyć przedstawiciel izby rolniczej. Potem w 14 dni wydaje decyzję o wysokości odszkodowania. Koło płaci w 30 dni od jej doręczenia, a jeśli dalej się nie zgadzasz, masz 3 miesiące na pozew do sądu.
Bez odwołania koło wypłaca pieniądze w 30 dni od protokołu szacowania ostatecznego, przelewem albo gotówką za pokwitowaniem. Przy bobrach i wilkach RDOŚ robi oględziny najpóźniej w 30 dni od kompletnego wniosku (przy zwierzętach, pasiekach i stawach w 7 dni), a kwotę ustala w 60 dni od oględzin. Spór o jej wysokość rozstrzyga sąd powszechny.